120 Flares 120 Flares ×

Zielona kawa – właściwości i działanie

zielona kawa

Zielona kawa jak już wspominałem w jednym z wcześniejszych artykułów, to najzwyklejsze ziarna kawy, których obróbka zakończyła się przed procesem palenia. Ponieważ w ziarnach kawy nie zaszedł jeszcze proces pirolizy, to nie mają one takiego aromatu i smaku. Niezmieniona jest za to zawartość kofeiny. Różni się oczywiście kolorem, jest dużo jaśniejsza niż jej palona siostra. Stąd własnie nazwa, gdyż niektóre odmiany kawy mają lekko zielony odcień. Nasza niepalona, zielona kawa ma smak znacznie łagodniejszy. Można go określić jako dużo bardziej kwaskowaty i prawie całkowicie pozbawiony charakterystycznej dla wielu czarnych kaw goryczki.

 Zielona kawa i kwas chlorogenowy

Kwas chlorogenowy

A dlaczego zielona kawa wywołała takie poruszenie w świecie dietetyki? Otóż trochę przez przypadek okazało się, że ziarna zielonej kawy zawierają bardzo dużo kwasu chlorogenowego (ACG). Związek ten jest ważnym elementem metabolizmu roślin, a dodatkowo okazał się bardzo silnym antyutleniaczem. Ma też silne właściwości bakteriobójcze. Dla wyjaśnienia warto dodać, że kwas chlorogenowy nie ma na szczęście nic wspólnego z chlorem. Jego nazwa pochodzi od greckiego słowa chloros czyli jasnozielony.

Ale nie sam kwas chlorogenowy był taki ważny. Jak odkryli azjatyccy naukowcy, znacznie ważniejsze były skutki jego połączenia z kofeiną. Otóż kofeina i kwas chlorogenowy, występujące razem mają bardzo ciekawe działanie – obniżają dość znacząco stopień przyswajania glukozy z pokarmu i zmniejszają możliwość magazynowania przyswojonej glukozy w organizmie – pod postacią tłuszczu.

Substancje zawarte w zielonej kawie mają także pozytywny wpływ na tempo spalania tłuszczów przez organizm – precyzyjnie rzecz opisując zwiększają je, co powinno być bardzo interesującym zjawiskiem dla osób odchudzających się. Dzięki systematycznemu spożywaniu takiej kawy możemy zmniejszyć zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie o około 15-30%. Tak duży rozrzut wynika z kilku różnych badań, które wskazywały na różny stopień utraty tłuszczów. Generalnie jednak badania te wykazały, że nastąpiło istotne statystycznie zmniejszenie zawartości tłuszczu w organizmie, w porównaniu z grupą kontrolną, która dostawała placebo.’

Możemy tutaj zacytować słowa Dr Lindsey (gościa w programie Dr Oza) na temat działania zielonej kawy: „Po pierwsze, zmusza on organizm do spalania glukozy, czyli cukru, oraz spalania tłuszczu, głównie w wątrobie. Po drugie, co jest niezwykle istotne, spowalnia on uwalnianie cukru do krwi. A gdy w krwiobiegu nie gromadzi się cukier, to nie odkłada się też tłuszcz, gdyż to cukier przekształca się w tłuszcz. Synergia obu tych działań pozwala na jednoczesne spalanie oraz blokowanie odkładania się tłuszczu w sposób naturalny i bezpieczny.”

Kwas chlorogenowy i kofeina – nie tylko odchudzanie

Dodatkowo ta mieszkanka ma korzystny wpływ na oczyszczanie organizmu z toksyn – tutaj daje znać o sobie działanie kwasu chlorogenowego. Nie do pogardzenia dla naszego zdrowia będzie także duża ilość antyoksydantów, zawarta w tym kwasie. Można chyba uznać zieloną kawę za znacznie zdrowszą odmianę napojów pobudzających. Niektóre źródła wspominają również, że zielona kawa ma działanie zapobiegawcze i obniża zarówno ryzyko zachorowania na cukrzycę (typ 2) jak i ryzyko wystąpienia kamieni żółciowych u mężczyzn. Odnotowano też wiele przypadków zmniejszanie się cellulitu, co pewnie zainteresuje panie :-)

Zielona kawa – sporo korzyści ale bez przesady

Warto chyba jednak pamiętać, że zielona kawa ma może i silne działanie, ale jest to działanie PROFILAKTYCZNE. To nie jest żaden cudowny lek, którego dwie filiżanki sprawią, że nasza waga spadnie o 30 kg w jedną noc, wyzdrowiejemy ze wszystkich chorób, a dodatkowo już następnego dnia nasz samochód zacznie palić 1L/100 km w mieście :-)

Tym niemniej warto przy pierwszej okazji kupić ziarna zielonej, jeszcze niepalonej kawy i przyrządzić z nich napój. Wiele osób będzie zapewne rozczarowanych smakiem i aromatem, który zupełnie nie przypomina tego, jaki ma czarna kawa esspresso w filiżance. Ale jeśli przyjmiemy, że napar z zielonej kawy to trochę bardziej lekarstwo niż kawa…. to smak okaże się całkiem przyjemny, znacznie lepszy niż smak wielu lekarstw z naszej młodości :-)

A na filmie poniżej krótkie podsumowanie właściwości Zielonej Kawy:

Jak przyrządzić zieloną kawę – czyli jak nie zniszczyć młynka do kawy?

  • ziarna zielonej kawy rozbijam w moździerzu – wrzucanie całych ziaren zielonej kawy do elektrycznego młynka zazwyczaj powoduje zniszczenie lub uszkodzenie młynka ze względu na dużą elastyczność i sprężystość ziaren zielonej kawy
  • rozbite ziarna mielę w ręcznym lub mechanicznym młynku do kawy
  • rozdrobnione ziarna zalewam wrzątkiem i czekam kilka minut, aż się zaparzy
  • można dodać trochę cukru i kardamonu do smaku… ale jak wspominałem wcześniej, jeśli traktujemy zieloną kawę jako lekarstwo, to naprawdę smakuje w porządku :-)

Oczywiście można wybrać prostszy sposób i kupować suplementy, zawierające wyciąg z zielonej kawy. Ja osobiście żadnego z nich nie testowałem, więc nie będę ich rekomendować. Warto spróbować samemu i sprawdzić, co najlepiej działa w naszym przypadku.

Na szczęście coraz więcej sklepów internetowych wyczuło sytuację na rynku i oferuje już możliwość zakupu zielonej kawy w postaci zmielonej. Warto się o taką możliwość przy składaniu zamówienia spytać – bo czasami bywa tak, że opcja zmielenia zielonej kawy nie wynika wprost z oferty sklepu. Ale jeśli się spytamy i ładnie poprosimy, to zielona kawa przybędzie już do nas w postaci zmielonej :-)

Zielona kawa – gdzie kupić?

A gdzie kupić zieloną kawę? W supermarketach lub delikatesach raczej zielonej kawy nie znajdziemy. Polecam sklepy internetowe, w których można kupić zieloną kawę dla amatorów przygotowania kawy od A do Z… którzy lubią samemu wypalić kawę na dokładnie taki sposób, jaki im pasuje :)

Ja osobiście kupuję zieloną kawę dla siebie w tym sklepie:  
Sklep internetowy z zieloną kawą

Oczywiście nie ma sensu kupowanie bardzo drogich odmian zielonej kawy, jeśli chcemy ją pić jako wspomaganie przy odchudzaniu. W zupełności wystarczą te odmiany kosztujące 7-10 złotych za 100 gramów. Walory smakowe dla koneserów pojawiają się dopiero przy paleniu ziaren kawy – kawa niepalona smakuje zazwyczaj bardzo podobnie. Chociaż mnie osobiście najbardziej smakowała odmiana Arabica Meksyk Altura, ale kwestia smaku jest bardzo subiektywna, więc warto popróbować samemu :)

Ciekawostka – zielona kawa i bakterie

Pamiętając o tym, że kwas chlorogenowy to silny środek bakteriobójczy, zastosowałem zieloną kawę gdy przyplątało się do mnie zapalenie gardła. O dziwo okazało się, że po dwóch dniach picia zielonej kawy (3 razy dziennie filiżanka) zapalenie gardła przeszło do historii. Jako, że nie brałem w tym czasie żadnych lekarstw, to można chyba uznać że zielona kawa trochę pomogła. Ale na razie postaram się przy następnej okazji jakiejś infekcji pamiętać o zielonej kawie i sprawdzić czy to był tylko przypadek…

UPDATE: Pamiętając o mojej obietnicy znacząco zwiększyłem ilość wypijanej zielonej kawy, gdy kilka dni temu przyplątało się jakieś lekkie przeziębienie (ból gardła,  gorączka). Wieczorem wypiłem dwie filiżanki, gorączka trochę wzrosła, ale za to następnego dnia po przeziębieniu nie było już śladu.  Organizm z pomocą kwasu chlorogenowego wziął się ostro do pracy w nocy. Wiem, że nie jest to żaden naukowy eksperyment, ale mogę spokojnie uznać, że w przypadku mojego organizmu antybakteryjne działanie zielonej kawy jest zauważalne. I chyba jest to dość bezpieczne, bo nie prowadzi do anybiotykoodporności – nie słyszałem o antybiotykach na bazie zielonej kawy…

 

Krzysztof Rożnowski

 

Dodatkowe informacje:

Wikipedia o kwasie chlorogenowym

Film o Zielonej Kawie i jej działaniu

Wikipedia o zielonej kawie – artykuł po angielsku



komentarzy

Powered by Facebook Comments

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, poinformuj proszę znajomych:

120 Flares Facebook 0 Google+ 10 Pin It Share 0 Twitter 110 Email -- 120 Flares ×

42 Responses to Zielona kawa – właściwości i działanie

  1. Ala pisze:

    Proszę odpowiedzieć czy są jakieś przeciwskazania do picia kawy w chorobie nowotworowej. Obecnie w okresie remisji bez leczenia.

    • Krzysiek pisze:

      Witam serdecznie

      Niestety nie jestem lekarzem i absolutnie nie mogę się na ten temat wypowiedzieć w sposób jednoznaczny. Podejrzewam jednak, że jeśli związki zawarte w kawie nie wchodzą w niekorzystne interakcje z ewentualnie zażywanymi lekami, to chyba nie powinno być żadnych przeciwskazań. Ale oczywiście zieloną kawę można traktować tylko i wyłącznie jako DODATEK do terapii zalecanej przez lekarzy.

      Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia

      Krzysiek

  2. rat pisze:

    Z zebranych przeze mnie informacji wynika że nie należy zielonej kawy w żadnym razie zalewać wrzątkiem, lub parzyć pod ciśnieniem/parą wodną. Zabija to jej walory smakowe i zdrowotne. Należy parzyć wodą przegotowaną, ale nie wrzątkiem. Odczekać kilka minut po przegotowaniu i dopiero wtedy zalewać. (Podobnie jak wiele delikatnych herbat zielonych).

  3. Dorota pisze:

    Witam,
    Czy warto kupić już zmieloną zieloną kawę.
    Czy wtedy mogą wywietrzeć cenne składniki?
    pozdrowienia
    Dorota

    • Krzysiek pisze:

      Witaj Dorota

      Podejrzewam, że jeśli kawa będzie zmielona nie wcześniej niż kilka-kilkanaście dni przed wysyłką i szczelnie zapakowana, to składniki nie powinny wywietrzeć i kawa będzie zawierała wszystko, co potrzeba.

      Pozdrawiam, Krzysiek

  4. KaCzKa pisze:

    Kupiłem sobie zieloną kawę i nie umiem jej nijak roztłuc :( Twarda jak skała. A skoro psuje młynki, to kupowanie młynka też nie jest rozwiązaniem. Tłuczenie każdego ziarenka osobno młotkiem też jest słabym rozwiązaniem :(

    Zastanawia mnie też czy jest wersja bezkofeinowa. Bo ja generalnie bardzo źle reaguję na kofeinę. Strasznie mnie po niej telepie. Wystarczy, że wypiję z litr pepsi albo kawę albo mocniejszą herbatę.

    • Krzysiek pisze:

      Witaj

      Oj to zielona kawa zdecydowanie nie jest dla Ciebie. Taka zawartość kofeiny mogła by źle na Ciebie wpłynąć…
      Nie słyszałem nigdy o bezkofeinowej wersji zielonej kawy… z ciekawości poszukam jakiś wieści na ten temat, ale szanse raczej są niewielkie.

      A co do tłuczenia – jeśli trafiły Ci się wyjątkowo twarde ziarna, można je namoczyć na noc pod przykryciem, a następnie zagotować. Powstały wywar może być bardzo mocny, więc warto samemu spróbować i rozcieńczyć go według upodobania.

      Pozdrawiam, Krzysiek

  5. Zuza pisze:

    Pierwszy raz spotkałam się z pojęciem „Zielona kawa”. Powiem szczerze, że nie jestem smakoszem kawy. Owszem napiję się od czasu do czasu ale raczej piję mleko z kawą, niż na odwrót :)

    Co do zielonych naparów dla poprawy samopoczucia i oczyszczenia organizmu, to mogę polecić np. yerbę. Długo musiałam przekonywać się do jej smaku, ale jak się okazało ile gustów smakowych – tyle rodzajów yerby. Tak więc być może i zielona kawa przypadnie mi do gustu.
    Może czas spróbować :)

  6. Kwiatek pisze:

    Bardzo dziękuję za tak szybką odpowiedź Panie Krzyśku. A co Pan myśli o zaparzaniu takiej kawy w kawiarce (takiej którą stawia się na kuchenkę np. gazową)? Czy to dobry pomysł skoro do ekspresu się ona nie nadaje?

    • Krzysiek pisze:

      Witam

      Powiem tak – moim zdaniem w przypadku zielonej kawy liczy się czas parzenia. Najlepiej po prostu samemu spróbować, jakim sposobem parzona zielona kawa ma najbardziej intensywny i wyrazisty smak. Ja osobiście próbowałem ją parzyć w ekspresie ciśnieniowym. Jednak okazało się, że zielona kawa zaparzona zwykłym sposobem, czyli zalana w filiżance na kilka minut wrzątkiem wychodzi bardziej bogata smakowo. Być może ekspres ciśnieniowy był na nią „za szybki”? :-)

      Pozdrawiam serdecznie, Krzysiek

  7. Kwiatek pisze:

    Witam! Kupiłam sobie paczkę zielonej kawy zdecydowana ją pić mimo ostrzeżeń dotyczących smaku. Nie mogę! Jest okropna! Wiem, że to kwestia gustu lub wytłumaczenia sobie, że warto. Pomyślałam, że może można by ją pomieszać np. z miętą i wtedy zaparzyć. Co Pan o tym myśli? Czy to może mieć jakiś wpływ na jej właściwości?

    • Krzysiek pisze:

      Witam

      Tak to już bywa z kwestią gustu, mnie osobiście taka kawa bardzo smakuje. Uważam, że bez problemu można do niej dodać miętę, chociaż wydaje mi się, że lepsza może być z mlekiem, cukrem i odrobiną kardamonu. W każdym bądź razie na pewno nie zepsuje to jej właściwości – ani mięta ani mleko nie mają wpływu na zawartość kofeiny czy też kwasu chlorogenowego w zielonej kawie.

      Pozdrawiam serdecznie, Krzysiek

  8. graba pisze:

    Witam. Co to jest ta moździerz i czy można rozbijać te ziarna czymś innym.

  9. Dziadek pisze:

    Argument oczyszczenia organizmu z toksyn zdecydowanie przemawia za tego typu kawą. Właściwości bakteriobójcze tego specyfiku tez są cenne, szczególnie w taka pogodę, jaką teraz mamy. Na bolące gardło polecam także zaparzany imbir.

  10. Natalia1408 pisze:

    Witam !
    Mam 17 lat i czytałam o tabletkach z zielonej kawy,czy one pomagaja i czy mogę je zażywać ?
    Pozdrawiam

    • Krzysiek pisze:

      Witaj Natalia

      Przykro mi, ale nie podejmuję się odpowiedzi na Twoje drugie pytanie. Wszystko zależy od producenta owych tabletek i ich składu. Generalnie radziłbym uważać i skonsultować się z lekarzem, gdyż zdarzają się osoby, które bardzo źle reaguje na dużą ilość kofeiny, jaka może się w takich tabletkach pojawić.
      A jeśli chodzi o odpowiedź na pierwsze pytanie to: tak, zazwyczaj pomagają, chociaż wiele zależy od tego, jak Twój organizm zareaguje na kofeinę i kwas chlorogenowy w większym niż w przyrodzie stężeniu.
      Przygotowuję się do napisania artykułu na temat zielonej kawy „w tabletkach” ale muszę jeszcze zebrać trochę danych, żeby dokładnie wiedzieć o czym piszę i nie wprowadzić nikogo w błąd.

      Pozdrawiam serdecznie, Krzysiek

  11. Adrian Bysiak pisze:

    Nie słyszałem o takiej kawie, jednak bardzo ciekawie przedstawiłeś temat. Ciekawostka odnośnie przeziębienia – też niezła, ciekawe czy kolejnym razem zadziała, będę śledził wątek.

  12. Elwaira pisze:

    Zmiksowałam w elektrycznym młynku, potem zaparzyłam w kawiarce, dodałam mleka i smakuje naprawdę dobrze, egzotycznie :) Polecam

  13. hanusia8207 pisze:

    dziękuję za odpowiedź i życzę miłego dzionka:) napiszę jakie było moje pierwsze wrażenie:)a ile takich kaw powinnam pić dziennie? i jaką ilość zaparzać na jedną porcję?

    • Krzysiek pisze:

      Witaj

      Ja piję jedną/dwie filiżanki dziennie – ale nie ze względu na odchudzanie się tylko na działanie antybakteryjne, a poza tym po prostu mi smakuje :)
      Przy odchudzaniu podejrzewam, że takie dawkowanie (1-2 filiżanki dziennie) nie zaszkodzi… uważam, że lepiej mniej pić ale zachować systematyczność niż stosować jakieś dawki uderzeniowe, które mogą być szokiem dla organizmu
      Na jedną filiżankę biorę 2-3 łyżeczki zmielonej zielonej kawy

      Pozdrawiam, Krzysiek

  14. hanusia8207 pisze:

    Witam ja również przeczytałam wszystkie komentarze i bardzo mnie cziiekawi czy niezmielona kawa ma również takie działanie jak zmielona? Czekam na przesyłkę i mam dylemat ponieważ jak Jarek czytałam że można ją zaparzać w całości ( bo nie mam młynka:( )a może wystarczy ją tylko zmiażdżyć? czekam na odp panie Krzysztofie pozdrawiam:)

    • Krzysiek pisze:

      Witam

      Moim zdaniem kawa zmielona/zmiażdżona zaparzy się na pewno lepiej i szybciej. Także w przypadku takiej kawy przejdzie do naparu więcej substancji aktywnych, na których obecności nam zależy.
      Kiedyś próbowałem parzenia kawy zielonej w całych ziarnach… i moim zdaniem to zdecydowanie nie to samo :)
      Jeśli nie masz młynka, to oczywiście lepiej ją zmiażdżyć niż zalewać wrzątkiem całe ziarna.

      Pozdrawiam, Krzysiek

  15. Iwona pisze:

    Witam.Dostałam tabletki z zielonej kawy,czy mogę je zażywać bez obaw ,że moje ciśnienie nie będzie wariować.Biorę leki na nadciśnienie .Kawy czarnej nie piję ,ponieważ źle się po niej czuje.Pozdrawiam

    • Krzysiek pisze:

      Witaj Iwona

      Ta strona to raczej nie jest dobre miejsce na odpowiedź na Twoje pytanie. Nie jestem lekarzem, więc jasne jest że trudno mi rozwiać Twoje wątpliwości. Wszystko zależy od składu owej tabletki, a precyzyjniej mówiąc od zawartości kofeiny. Może warto porozmawiać z lekarzem?

      Pozdrawiam, Krzysiek

  16. Jarek pisze:

    Witam!!! Właśnie przeczytałem wszystkie komentarze na temat picia zielonej kawy i ja też chciałbym spróbować jak ona smakuje i czy choć trochę mi pomoże z moją małą nadwagą.Przeczytałem na jednej ze stron internetowych sklepu,który zajmuje się sprzedażą zielonej kawy,że można ją przyrządzać poprzez zalanie wrzątkiem łyżeczki całych ziaren zielonej kawy.Co pan ,panie Krzysztofie sądzi o nie mieleniu kawy tylko zaparzaniu jej w całych ziarnkach? Pozdrawiam

  17. Michal pisze:

    sluchajcie wlasnie czytam wszystkie komentarze i pierwszy raz popijam zielona kawe W Lodzi kupilem ja za 5zl/100g a co do odchudzania wypowiem sie za miesiac bedzie ciezko mi okreslic czy to kawa cos spowodowala bo 5 razy w tygoniu chodze na silownie ale zoabczymy efekty mam nadzieje ze dziala troszke pobudzajaco za godz. ide na silownie wieczorem opisze wrazenia. a co do smaku da sie przezyc podobnie smakuja jak yerbamate. pozdrawiam

  18. gosia pisze:

    mam pytanie odnośnie tej zielonej kawy-gdzie ją mogę kupić, bo wydaje mi się że efekty zależą też od jakości produktu, a zazwyczaj tak jest że jak coś jest na topie to nagle pojawia się tego produktu dziesiątki…ktos pomoże

    • Krzysiek pisze:

      Witaj Gosia

      Polecam sklepy internetowe, w wielu z nich można bez problemu kupić zieloną kawę. Sugeruję kupowanie niepalonej Arabiki, gdyż jej smak jest bardziej przystępny i najprawdopodobniej (ale to jeszcze sprawdzam) zawiera trochę więcej kwasu chlorogenowego.
      Pamiętaj tylko o sposobie mielenia ziaren zielonej kawy, żebyś nie zniszczyła młynka do kawy :)

      • MarekG pisze:

        Witaj Krzysztofie!
        Bardzo zaciekawiła mnie informacja o właściwościach zielonej kawy i na pewno ją spróbuję razem z żoną, lecz jeśli możesz troszkę bliżej sprecyzować, to o którą Arabikę chodzi, bo jest ich kilka i to z różnych rejonów.

        • Krzysiek pisze:

          Witaj Marku

          Odmian kawy arabica mamy znaaaacznie więcej niż tylko kilka – jak dobrze policzyć, to pewnie znajdzie się ich sporo ponad 100. W zależności od miejsca uprawy, wysokości nad poziomem morza, nasłonecznienia, typu gleby etc.
          Ale… w przypadku zielonej kawy odmiana nie jest aż tak istotna. Kawa nabiera smaku w trakcie palenia, w procesie tak zwanej pirolizy. Kawa zielona, niepalona ma znacznie mniej wyczuwalne walory smakowe. Reasumując – każda będzie dobra :)
          Można ewentualnie szukać odmian arabiki, które mają dużą zawartość kwasu chlorogenowego, znacząco większą niż inne… ale ja niestety na chwilę obecną nie mam dostępu do takich informacji.

          Pozdrawiam, Krzysiek

  19. Marika pisze:

    czyli jeśli zaczne pić kawe i schudne dajmy na to 7 kilo .. to jak przestane ją pić to co wtedy.? bedzie odwet i efekt jojo.?

    • Krzysiek pisze:

      Witaj Marika

      Oj to już pytanie do dietetyków. Podejrzewam, że jeśli zielona kawa lub suplementy z niej stworzone będą na Ciebie działały pozytywnie, ale nie zmienisz trybu życia i nawyków żywieniowych, to po odstawieniu zielonej kawy efekt jojo jest całkiem prawdopodobny. Jak pisałem, zielona kawa to nie cudowny lek… wielu osobom pomoże w odchudzaniu, ale na pewno nie zastąpi zdrowego stylu życia.

      Pozdrawiam, Krzysiek

  20. Robert Wiącek pisze:

    Pierwszy raz widzę zieloną kawę, brzmi ciekawie. Nie wiem tylko, gdzie będzie można spróbować tego rodzaju kawy, a nie chciałbym kupować w ciemno worka ziaren, których nie wypiję.

    • Krzysiek pisze:

      Witaj Robert

      Raczej ciężko będzie spróbować gdzieś na mieście taką kawę… ale zawsze możesz w sklepie internetowym kupić najmniejszą porcję zielonej kawy i samodzielnie przyrządzić z niej „kawę odchudzającą”.
      Tylko pamiętaj o sposobie mielenia ziaren zielonej kawy :)

  21. Microtubo pisze:

    Nie próbowałem nigdy zielonej kawy, chociaż w zbawienny wpływ takich produktów na tracenie wagi nie wierzę :) Dzięki za rzeczowy artykuł, pozdrawiam!

  22. Wanda pisze:

    Dobrze napisana notka, bez nadmiernej ekscytacji, ze wzmianką, że to nie jest żadna dieta cud. rzetelna informacja to podstawa, bo wiadomo, czego się spodziewać. Ja o niej nie słyszałam, ale spróbuję.

  23. eve pisze:

    Z góry dziękuję za odpowiedź. A jest ktos kto regularnia ja pije i ma pozytywne efekty? Pozdrawiam :)

  24. eve pisze:

    A jak zmielić zieloną kawe? Czekam na ziarenka ktore zamowilam ale zastanawiam sie co dalej z nimi zrobić? I jak ja parzyc dla zachowania tych wszystkich cudownych wlasciwosci? Moze byc wloski mok?

    • Krzysiek pisze:

      Witaj Eve

      Jeśli chodzi o mielenie zielonej kawy, to trzeba bardzo uważać. Ziarna zielonej kawy są bardzo twarde i sprężyste, więc wiele młynków do kawy można wręcz zniszczyć.
      Ja stosuję następującą metodę: po pierwsze rozdrabniam ziarna zielonej kawy w moździerzu kamiennym, a dopiero potem mielę je w młynku do kawy. Sprawdzone kilka razy, działa bez problemu :-)

      A jeśli chodzi o parzenie, to chyba najlepiej zalać zmieloną zieloną kawę wrzątkiem i zostawić na kilka minut, żeby się zaparzyła i smacznego :-)

      Pozdrawiam, Krzysiek

120 Flares Facebook 0 Google+ 10 Pin It Share 0 Twitter 110 Email -- 120 Flares ×