7 Flares 7 Flares ×

Historia kawy – początki czyli pochodzenie kawy

Historia kawy - kawa i bydłoHistoria kawy datuje się na wiele lat przed naszą erą. Na terenach dzisiejszej Afryki i Półwyspu Arabskiego podobno można było czasem spotkać ludzi żujących dziwne owoce, które pobudzały do działania, usuwając zmęczenie i senność. Jak głosi legenda, ówcześni ludzie wpadli na ten pomysł pod wpływem jednego z pasterzy, który zauważył że jego owce (lub kozy, ewentualnie osiołki – zależnie od wersji tej historii) obgryzają z owoców jakiś dziwny krzak, a potem mają bardzo dużo energii i mogą przebyć wiele kilometrów. Ale do picia kawy w formie, jaką znamy obecnie, jeszcze było daleko. Znane za to są informacje o dziwnych zwyczajach plemion zamieszkujących obecny Półwysep Somalijski. Plemiona te zbierały owoce kawowca, które były miażdżone i mieszane z tłuszczem, a następnie formowane w niewielkie kulki. To właśnie te kulki, spożywane w trakcie walki, dawały wojownikom siły do przetrwania trudów bitew. Takie ówczesne dopalacze 🙂

Jak pokazuje historia kawy, zwyczaj jej picia rozpowszechnił się z dużymi oporami najpierw w świecie arabskim. W połowie XVI wieku w Stambule powstały pierwsze kawiarnie. Co prawda budziły jeszcze przez jakiś czas spore kontrowersje, ale ostatecznie pod koniec XVI wieku instytucja kawiarni i zwyczaj picia kawy został „społecznie uznany” na tych terenach i coraz więcej muzułmanów nie wyobrażało sobie dnia bez filiżanki kawy.

Kawa wkracza do Europy

W świecie zachodnim kawa pojawiła się blisko 100 lat później. Na początku niewielkie jej ilości można było spotkać w dużych, portowych miastach – takich jak Amsterdam czy Londyn. Ale traktowana była  bardziej jako ciekawostka niż produkt spożywczy. Wieść niesie, że na silniejsze rozpowszechnienie kawy w Europie wpływ miała wyprawa Turków na Wiedeń i fakt pozostawienia przez nich po przerwanym oblężeniu bardzo dużych zapasów kawy. Zwycięzcy nie za bardzo wiedzieli, co z tymi dziwnymi ziarnami robić – dopiero tureccy jeńcy pokazali co i jak. Tak właśnie rozpoczyna się historia kawy w Austrii. Spore zasługi w tym procesie miał nasz rodak, Jerzy Franciszek Kulczycki który zasłynął otwarciem pierwszego kafehauzu, a tureccy jeńcy pomogli mu opanować proces odpowiedniego palenia kawy. Jemu też zawdzięczamy spopularyzowaniu zwyczaju dodawania do kawy cukru i mleka. Chociaż nawet obecnie najbardziej zagorzali zwolennicy kawy raczej nie wyobrażają sobie możliwości „zanieczyszczania” ich ukochanego naparu cukrem lub mlekiem 🙂

 

 

Historia kawy – niełatwe początki

Na początku traktowana bardzo nieufnie – wszak pochodziła od „pogańskich” Arabów, kawa powoli ale nieubłaganie zyskiwała coraz większą popularność. Na przełomie XVIII i XIX wieku kawa stała się jednym z najpopularniejszych i najbardziej poszukiwanych towarów kolonialnych. Jej urodzaj w państwach ją hodujących mógł wzbogacić je ponad wszelką miarę. W przypadku nieurodzaju wiele krajów stawało wręcz na skraju bankructwa. Nie wspominając już o tym, że państwa posiadające hodowle kawy robiły wszystko, żeby inne państwa nie dostały „do rąk” takiej możliwości. Niestety historia kawy w tamtych czasach to nie bajka tylko twarda rzeczywistość, pełna potu, łez, wzajemnych podchodów i przelewu krwi.

Historia kawy – tryumf kawy na świecie

Teraz historia kawy zaczyna pędzić coraz szybciej i szybciej. Wiek XIX i XX to już tryumfalny pochód kawy przez cały świat. Kawa staje się powoli jednym z najpopularniejszych gorących napojów na świecie. Ilość jej rodzajów, rozmaitość przepisów mogą przyprawić o zawrót głowy. Pojawiły się nawet doniesienia w pozytywnym wpływie zielonej kawy na proces odchudzania.

Cena waha się od kilkunastu złotych (za kg) za najtańsze gatunki Arabiki z supermarketów do kilku tysięcy złotych (za kg) w przypadku kaw rzadkich i bardzo trudno dostępnych, jak na przykład Kopi Luvak. Statystyki twierdzą, że obecnie rocznie na świecie wypija się – UWAGA – 400 miliardów filiżanek kawy… DUŻO! 🙂

Krzysztof Rożnowski

 

komentarzy

Powered by Facebook Comments

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, poinformuj proszę znajomych:

7 Flares Facebook 3 Google+ 4 Pin It Share 0 Twitter 0 Email -- 7 Flares ×

12 Responses to Historia kawy czyli skąd pochodzi ten czarny napój?

  1. Magdalena pisze:

    Chyba wielu kawoszy cieszy się z obecnej – bardzo mocnej pozycji tego napoju w obecnych czasach. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie dnia bez gorące, aromatycznej kawy a Wy? Pewnie też …

  2. Krzysztof pisze:

    Początki nei były łątwe, ale tak cudowny napój o zbawiennym działaniu musiał się przyjąć, zwłaszcza w czasach takich jak dzisiejsze, kiedy czasami ciężko wytrwać bez takiego „doładowania”.

  3. Rafał pisze:

    Polecam przeczytanie historii czekolady – jak na ten słodki i delikatny smakołyk jej dzieje są całkiem krwawe. Ba, Portugalia przez długi czas broniła zbrojnie wszelkie zakusy piratów i innych państw przed wykradnięciem ich tajemnicy parzenia gorącej czekolady, bo jedno ziarno było naprawdę na wagę złota.

  4. Piotr pisze:

    Nigdy nie zastanawiałem się na temat pochodzenia kawy, aż boję się pomyśleć z czego są robione kawy, które tak często są reklamowane w telewizji.

  5. Adrenaline pisze:

    Bardzo ciekawy artykuł, akurat do filiżanki porannej kawy 🙂 Pozdrawiam serdecznie i czekam na więcej informacji odnośnie jednego z moich ulubionych napojów!

  6. Paulina pisze:

    Filiżanka kosztuje 50/100 zł ? Strasznie drogo, no na pewno warto spróbować, nie znałam też historii kawy a piję dwie, trzy dziennie.

  7. Janek pisze:

    To ciekawe. Co dzień piję ten wspaniały dar natury jakim jest kawa, ale dotychczas nie zastanawiałem się jaka była historia tego napoju. Bardzo ciekawy artykuł, wiele się z niego dowiedziałem.

  8. Adrian Strójwąs pisze:

    Wspominasz tutaj o trudnych początkach kawy, jednak podobna rzecz działa się z herbatą. Była w Polsce dostępna na dużo wcześniej niż była tak naprawdę spopularyzowana. Początkowo była uważana za ohydny azjatycki napitek. Spopularyzowała go dopiero królowa Bona (o ile się nie mylę) i od tego czasu herbata zagościła na stołach Polaków

  9. Wojtek pisze:

    Bardzo ciekawa historia. Byłem ostatnio w Indonezji. Piliśmy tam taką śmieszną kawę, którą robi się z nasion, które przeszły przez układ pokarmowy cywety (taki większy kot). Pyszna. Tam opowiadali właśnie podobną historię – oczywiście z podkreśleniem roli, jaką odkrywa Indonezja 😉

    • Krzysiek pisze:

      Wojtek

      Ta śmieszna kawa to KOPI LUWAK, jedna z najdroższych kaw na świecie. Z tego co się orientowałem, to filiżanka kosztuje 50-100 PLN 🙂
      Ale smak podobno zasługuje na taką cenę – przynajmniej tak twierdzą smakosze tej kawy…

      Pozdrawiam, Krzysiek

  10. Małgorzata Nowicka pisze:

    Witam serdecznie. Serio cieszę się, że trafiłam w ten zakątek sieci. Stało się to przypadkowo w trakcie buszowania w necie w poszukiwaniu informacji o turystyce. Jestem zaskoczona, że ktoś porusza interesującą mnie tematykę i to co więcej robi to w lekki sposób. Mam nadzieję, że dostęp do takich treści nie będzie blokowany lub limitowany po niedawnym podpisaniu umowy ACTA przez Polskę 🙁 P.S. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić to można by jeszcze delikatnie popracować nad szatą graficzną. Pozdrawiam Małgorzata Nowicka

  11. gsmowiec pisze:

    Nie znam akurat historii na temat kawy podczas oblężenia Wiednia, ale mniemam, że było to przy odsieczy wiedeńskiej Jana III Sobieskiego. W takim razie rozpropagowanie kawy w Europie zawdzięczać należy Polakom. No, chyba, że się mylę. A jeśli się nie mylę, to warto by o tym wspomnieć 🙂

7 Flares Facebook 3 Google+ 4 Pin It Share 0 Twitter 0 Email -- 7 Flares ×